Był sobie szczurek, czyli jak to się zaczęło…

Oto historia naszych szczurków. Chcielibyśmy podzielić się naszymi doświadczeniami i poradami dla tych, którzy również myślą o przegarnięciu małych ogonków.

Dzisiaj wielki oczekiwany dzień jedziemy po szczurka. Wybór padł na białego albinosa. Będzie miał na imię Bielik. Ma świecącą śnieżnobiałą sierść i czerwone oczy. Wygląda trochę jak z laboratorium, ale taki był wybór, będzie miał nowy dom w pokoju chłopaków.

Zakupiliśmy chyba wszystko co potrzeba, klatkę, poidełko, miskę, trociny, karmę oraz smakołyki.

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.